Czeczenia - tekst
Wojciech Potentas
“Czeczenia”
Ruski czołg wjechał na mój dom
Za to tylko że mieszkałem Tam
Jelcyn wtedy ogrzewał swój tron
Trochę za późno postanowiliśmy wstać
Nie damy swej ziemi nie damy jej wziąć
Kaukazu Góry Nasze są
Powstanie w Czeczeni
Wojna trwa
Ginie Nasz Naród lecz cóż zostać ma?
Wojna już toczy się ponad pięć lat
Giną nasi oni giną też
Dudajew, Basajew, walczył każdy z nas
Rosyjski kontyngent przelewa krew
Basajew pokazał im jak giną psy
Bezcywilną terrorkę urządził tam
Alfa i Specnaz gryzły jak wszy
Transporter rannych wywoził za front
Nie damy swej ziemi nie damy jej wziąć
Kaukazu Góry Nasze są
Powstanie w Czeczeni
Wojna trwa
Ginie Nasz Naród lecz cóż zostać ma?
W Kaukazie znamy każdą ścieżkę gór
Ukryć się możemy gdzie nie wleci ptak
Cóż może nam zrobić rosyjski gbur
Gdy nawet nie wie gdzie powinien wiać
Jest rok 2001.
Po akcie pokojowym rosyjskie wojska ponownie walczą i bazują w Czeczeni
Po dojściu do władzy prezydenta Putina
władza państwa na pograniczu Europy i Azji
nadal morduje naród pragnący własnej niepodległości i niezawisłości.
Druga wojna z Czeczenią przybrała odmienny charakter.
Rosjanie posunęli się do masowych mordów na ludności cywilnej.
Powodem jest chęć zatrzymania przez Rosję trakcji naftowej,
transportującej ropę z nad Morza Kaspijskiego.
Oficjalnym tłumaczeniem jest walka ze światowym terroryzmem,
tylko kto jest tym terrorystą…
Komentarze
Prześlij komentarz